Kimkolwiek jesteś, skądkolwiek przybywasz i dokądkolwiek zmierzasz Witaj Przyjacielu!
Zatrzymaj się na chwilę i odpocznij.
Pozbądź się smutnych myśli.
Zrelaksuj się.
Pomyśl o pięknie otaczającego Cię świata.
Doceń, jakim cudem jest życie.
Uśmiechnij się.
Dla każdego wschodzi zawsze słońce
Nie ma takiej chwili w naszym życiu, w której nie moglibyśmy rozpocząć nowej drogi.
Chciałbym, aby tych kilka refleksji o życiu, przyjaźni i miłości, pomogły Ci dostrzec to Dobro i Piękno, jakie jest w Tobie i w drugim człowieku.
Poprzez tę stronę staram się pokazać, że warto jest rozwijać i pielęgnować to, co jest w nas i między nami. Albowiem źródło szczęścia znajduje się w głębi naszego serca. Właśnie tam, szczególnie możemy spotkać Boga, a On daje nam siebie i okazuje nam swą Miłość także poprzez drugiego człowieka.
Tak piękne są moje okolice, z widokiem na Górę Św. Anny.
Może i Ty ze mną tu powędrujesz, gdy chęć spotkania poczujesz...:)
Bardzo się cieszę, że ktoś stworzył taką stronę, która jest czymś pięknym dla każdego z nas. Są tu mądre słowa. Pozdrawiam i udzielam pasterskiego błogosławieństwa.
28 sierpnia 2005 21:57
Ks.abp Józef Michalik
Proszę napisz do mnie, jeśli chcesz np. towarzyszyć mi podczas jakiegoś wyjazdu.
Nawet, gdy nie wiesz jak pomagać osobom niepełnosprawnym, możesz dowiedzieć się o tym w praktyce.
Sprawni, niepełnosprawni – przenikanie światów, to temat kolejnego konkursu literackiego, który ogłasza Fundacja Arka Bydgoszcz.
W konkursie mogą wziąć udział wszystkie osoby sprawne i niepełnosprawne z terenu całego kraju, które zechcą podzielić się swoimi spostrzeżeniami i doświadczeniami na temat zawierania znajomości, czy też przyjaźni między osobami pełnosprawnymi a niepełnosprawnymi.
Opisz jak wyglądają te relacje (pozytywne i negatywne) oraz interakcji między niepełnosprawnymi a resztą społeczeństwa, z uwzględnieniem kontaktów rodzinnych, np. niepełnosprawny rodzic, małżonek, dziecko.
Wskazać, jakie zachowania, umiejętności i wiedzę przejmujemy od siebie nawzajem?
Przedstawić niepełnosprawnego nie tylko, jako biorcę, ale też dawcę.
Swoja pracę, nieprzekraczającą pięciu stron maszynopisu, w dowolnej formie literackiej, w wersji papierowej i elektronicznej prześlij na adres Fundacji z dopiskiem „Konkurs”.
Ostateczny termin nadsyłania prac upływa 31 marca. Najciekawsze zostaną wydrukowane w specjalnej publikacji. Niepełnosprawni autorzy, których prace znajdą się w publikacji zbiorowej, oraz 10 pełnosprawnych autorów prac wyróżnionych, spędzą 10 dni na spotkaniu warsztatowo-integracyjnym, poświęconym przygotowaniu ogólnopolskiego spektaklu artystycznego „Wychodzimy z cienia.”
*Jeżeli któregoś dnia poczujesz, że chce Ci się płakać, zadzwoń do mnie - Nie obiecuję, że Cię rozbawię, ale mogę płakać razem z Tobą
*Jeżeli któregoś dnia zapragniesz uciec... nie bój się do mnie zadzwonić - Nie obiecuję, że Cię zatrzymam, ale mogę pobiec z Tobą
*Jeżeli któregoś dnia nie będziesz chciał nikogo słuchać... zadzwoń do mnie - Obiecuję być wtedy z Tobą i obiecuję być cicho.
*Ale jeśli, któregoś dnia zadzwonisz i nikt nie odbierze, to przybiegnij do mnie bardzo szybko... Mogę Cię wtedy potrzebować.
Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem.
Albert Camus
Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, kiedy nasze skrzydła zapominają, jak latać.
Antoine de Saint-Exupéry
Przyjaciele - jedna dusza w dwóch ciałach.
Arystoteles
Człowiek mądry więcej uczy się od swoich wrogów, niż głupiec od przyjaciół.
Benjamin Franklin
Czuję wielką potrzebę zerwania z wieloma ludźmi, przede wszystkim z przyjaciółmi; potem rezygnuję - czas się tym zajmie.
Emil Cioran
W miarę upływu czasu spostrzegam, że ludzie, których rozumiem najmniej, to ci, których znam najlepiej. Moi przyjaciele są zagadkami.
Emil Cioran
A gdy przyjaciel uczyni ci co złego, powiedz: „Wybaczam, coś mi uczynił; ale żeś sobie to uczynił - jakże mógłbym ci przebaczyć!”
Fryderyk Nietzsche
Jeśli chce się mieć przyjaciela, trzeba też chcieć prowadzić o niego wojnę; aby zaś prowadzić wojnę, trzeba umieć być wrogiem.
Fryderyk Nietzsche
Gdy podróżnik zostawia w tyle za sobą góry, po raz pierwszy widzi je w ich rzeczywistym kształcie - tak też jest z przyjaciółmi.
Hans Christian Andersen
Książka - nierozdzielny towarzysz, przyjaciel bez interesu, domownik bez naprzykrzania.
Ignacy Krasicki
Milczenie to przyjaciel, który nigdy nie zdradza.
Konfucjusz
Jeden prawdziwy przyjaciel przyczynia się bardziej do naszego szczęścia niż tysiąc wrogów do naszego nieszczęścia.
Marie von Ebner-Eschenbach
Ludzie uczą się w 25 procentach od mistrza, w 25 procentach słuchając samych siebie, w 25 procentach od przyjaciół, a w 25 procentach uczy ich czas.
Paulo Coelho
Prawdziwi przyjaciele to ci, którzy są przy tobie, gdy dobrze ci się wiedzie. Dopingują cię, cieszą się z twoich zwycięstw. Fałszywi przyjaciele to ci, którzy pojawiają się tylko w trudnych chwilach, ze smutną miną, niby solidarni, podczas gdy tak naprawdę twoje cierpienie jest pociechą w ich nędznym życiu.
Paulo Coelho
Przyjaźń to najwspanialszy i najbardziej kosztowny dar. To sens i znaczenie wszystkich darów, ilekroć ludzie się obdarowywują.
Phill Bosmans
Kwiaty nie zakwitną bez ciepła słońca. Ludzie nie mogą stać się ludźmi bez ciepła przyjaźni
Phill Bosmans
Przyjaciel - ktoś, przed kim można głośno myśleć.
Ralph Waldo Emerson
Trzeba wielu lat by znaleźć przyjaciela, wystarczy chwila by go stracić.
Stanisław Jerzy Lec
"Ja wiem, że w wiecznym kole przemian zapadnie wszystko jakby w morze, że minie czas i minie ziemia i to, com kochał i com tworzył. Próżno bym, pełen wielkich tęsknot, jak ślad na piasku wieczność tropił, bo ludzki trud i ludzkie piękno jest jak na wiatr rzucony popiół. Więc dobrze okruch szczęścia dostać, umiejąc fałsz od prawdy dzielić. I życie szczere mieć i proste, jak uścisk dłoni przyjaciela."
Tadeusz Borowski
Jeden stracony przyjaciel - to co najmniej stu wrogów więcej.
Władysław Grzeszczyk
Mężczyznę można „wykastrować” jednym zdaniem: Wolę, abyś był moim przyjacielem niż kochankiem.
Woody Allen
Kim jest przyjaciel? To drugie ja.
Zenon z Elei.
Przepis na cały rok
Wziąć dwanaście miesięcy, obmyć je do czysta z goryczy, chciwości, pedanterii i lęku. Podzielić każdy miesiąc na 30 lub 31 części tak, żeby starczyło akuratnie na rok.
Każdy dzionek przyrządza się oddzielnie biorąc po jednej części pracy i dwie części wesołości i humoru. Dodać do tego należy trzy kopiaste łyżki optymizmu, łyżeczkę tolerancji, ziarnko ironii i szczyptę taktu.
Następnie masę tę polewa się obficie miłością. Gotowe danie należy ozdobić bukiecikami drobnych uprzejmości I podawać codziennie z pogodą ducha oraz... filiżanką ożywczej herbaty!
Catherine Elisabeth Goethe
Ostatnia aktualizacja 03.02.2010r
Jestem pod ogromnym wrażeniem tego, jak piękne i wspaniałe jest Twoje serce! Jesteś prawdziwym Aniołem na ziemi i dziękuję, że tylu ludziom niesiesz pocieszenie i rysujesz uśmiech na ich twarzach! Życzę Ci wszystkiego, co Boże, wszystkiego, co i na Twojej twarzy będzie rysowało uśmiech każdego dnia!
2 lutego 2010 20:36
Aleksandra
Jak tuuu pięknie:****
2 lutego 2010 16:01
Agnieszka G
Witam Cię Jacku! Pięknie napisana strona. Myślę, że często będę tu zaglądać. Pozdrawiam serdecznie
31 stycznia 2010 19:08
Marysia
Jacku! Ta strona na pewno wielu nam pomoże w smutnych chwilach:))) w zamian ja oferuję Tobie pomoc, gdy będziesz jej potrzebował. Pozdrawiam Cię z całego serca:)
31 stycznia 2010 18:43
Joanna M
Witaj Jacku cieszę się, że przez przypadek natrafiłam na Twoją stronę. Dziękuję za piękno i dobro z niej płynące, oraz za to, że pomimo trudnych chwil i zdrady przyjaciela mogę znowu uwierzyć w dobroć ludzi. Serdecznie Cię pozdrawiam :)
27 stycznia 2010 13:44
Sylwia
Tak bardzo chciałabym za pomocą jakiejś różdżki odczarować wszystkie smutne rzeczy na tym świecie, przepędzić.... Jacku – wspaniały człowieku, moje wyrazy uznania przyjmij
27 stycznia 2010 09:00
Maria
Zawsze kiedy wchodzę na tę stronę, uśmiecham się i robi mi się lżej na duszy. Pozdrawiam cieplutko. Spotkaliśmy się w Pieczyskach, myślę że w tym roku uda mi się wyjechać ponownie i będę miała przyjemność porozmawiać z Tobą.
23 stycznia 2010 17:00
Danka B.
Piękna strona... dziękuję za Twój wkład... a Pan niech Ci błogosławi...
20 stycznia 2010 16:59
BOŻENA SZ.
Cokolwiek by nie napisać i jakkolwiek by nie ująć sprawy to okazuje się, że ktoś już to powiedział a pomimo tylu wypowiedzi magia, która stąd płynie nie zostanie w pełni oddana. Nie ma słów by wyrazić wszystkie uczucia, jakie towarzyszą mi, gdy tu zaglądam. I pomimo że taka wizyta tutaj zawsze wywołuje u mnie potok trudnych myśli - to jednak tu wracam, coś mnie tu przyciąga. Życzę Tobie byś zawsze dostawał dwa razy tyle dobra ile nam dajesz, wszystkim gościom i sobie byśmy zawsze mogli tu znaleźć Ciebie i Twoje dobre słowo.
18 stycznia 2010 11:08
Emilia B.
Kilka dni temu natrafiłam na twoją stroną. Jesteś wspaniałym człowiekiem, gdy tylko czytam coś, co napisałeś, wzruszam się, bo wciąż nie wierzę, że może być ktoś tak dobry! Chętnie nawiązałabym z Tobą kontakt, choćby taki e-mailowy. Miło byłoby sobie popisać! ;] Gorąco pozdrawiam!
14 stycznia 2010 10:00
Klaudia.
Nie dla każdego wschodzi słońce. Dobrze, że jest ktoś, kto tak jak Ty wierzy w Boga, dobro i piękno. Ja niestety nie wierzę już w nic. Wiarę zastąpił ból po stracie ukochanego synka. Ale zajrzę do Ciebie jeszcze. Pozdrawiam
9 stycznia 2010 17:50
Beata
Do Anny: Ja przeżyłam to samo, ale wciąż mam nadzieje, że kiedyś znajdę przyjaciela, albo on znajdzie mnie. Nie mam przyjaciół i nie mam, na kogo liczyć, ale zawsze mogę liczyć na siebie.
29 grudnia 2009 13:12
Ala
Dziękuje za tą stronę, wywołała ogromne emocje, aż się rozpłakałam, bardzo marzę o znalezieniu przyjaciół, lecz nawet, jeśli próbuje wcale mi to się nie udaje. Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję za wspaniałą pracę, którą wkłada Pan w tworzenie tego dzieła
27 grudnia 2009 19:49
OLA
Prawdziwa przyjaźń przetrwa każdą rozłąkę... Ona zawsze wie jak przetrwać!:))
Kiedy widzę przed sobą tylko ciemność, ty wskazujesz mi drogę.. Dziękuję:))
26 grudnia 2009 14:01
Marietta W
Ja na tę stronę nie trafiłam przypadkiem (jak niektórzy), zaglądałam tu już od dawna, od chwili, gdy poznałam Cię Jacku w Ustroniu. Spotkaliśmy się tam dwukrotnie: w 05 i 06 roku. Nie będę oryginalna i powiem: jestem pełna podziwu!... Podziwu dla Twojej odwagi, wiary, determinacji...
Mnie niestety tego zabrakło, więc żyję sobie dalej w swojej malutkiej wiosce a moim przysłowiowym oknem na świat jest komputer. A Ustroń?... To był tylko krótki, piękny sen....
Życzę Ci Jacku by ten drugi dzień Świąt upłynął Ci miło i spokojnie, a w Nowym Roku życzę dużo sił i wytrwałości w dążeniu do realizacji swoich marzeń... Pozdrawiam świątecznie
26 grudnia 2009 01:38
Teresa Z.
Błogosławieństwa Dzieciątka Jezus na nadchodzący Nowy 2010 rok Tobie Jacku oraz wszystkim, których tu Pan przysłał Życzę z całego serca.
23 grudnia 2009 21:38
Ewa W
Mój komentarz? Brakuje mi słów, aby wyrazić, co czuje. Wzruszenie. Nie, nie mogę na razie nic powiedzieć, bo za dużo miałabym do powiedzenia. Bardzo serdecznie i Ciebie Jacku pozdrawiam i Annę i wszystkich, którzy odwiedzają tę stronę.
22 grudnia 2009 23:09
Barbara
Zazdroszczę tym, którzy mają przyjaciół... ja od lat jestem sama, kiedyś myślałam, że mam wokół siebie dobrych i życzliwych ludzi, ale okazali się nic niewarci, zakłamani i podli, myślałam, że dając tyle z siebie dobrego otrzymam to samo od innych - nic z tego, już się nie łudzę.
21 grudnia 2009 12:48
Anna
Witam znalazłem tę stronę przypadkiem... Szukając definicji słowa przyjaciel... po przeczytaniu jej wzruszyłem się, poczułem coś w środku płomyk nadziei, teraz jestem sam, mam znajomych, lecz nie prawdziwych przyjaciół, dziewczyna mnie zostawiła dla innego, odeszła mówiąc żegnaj i powodzenia niczym nie wzruszona, obojętna. Teraz dzieli nas 2500km a ja wciąż ją kocham wszystko bym oddał, by wróciła... Już za chwile święta czas by spędzić go z bliskimi, lecz dla mnie te święta nie będą tak cudowne jak zawsze, gdyż brakuje mi Ciebie... Kocham Cię Bożenko... I ten płomień, który rozpaliłaś w mym sercu nigdy nie zgaśnie..;*
21 grudnia 2009 09:31
Marek F.
"Gdy sił mi brak śnię o słonecznych czasach, tych wspólnie z Tobą spędzonych":) Uściski dla Najlepszego kumpla:)
16 grudnia 2009 11:44
Wiola
Witaj Jacku. Choć życie rzuca mną o twarde kąty sprawdzianów i zapomnienia ja wciąż powracam myślami do Ciebie i na tę stronkę. "coś w tym jest nieprawdaż"? Serdecznie Cię pozdrawiam i ściskam. Z Panem Bogiem
15 grudnia 2009 21:53
Ewa z Olsztyna
Trafiłam na tą stronę przypadkiem, ale jak już jestem chciałabym się was poradzić. Strona jest piękna i wzruszająca. Widać, że naprawdę autor wie, kto to jest tak naprawdę nasz przyjaciel. Ale ona mnie niestety na duchu nie podniosła. Miałam "przyjaciółkę" i dla niej dużo zrobiłam, ale ona nie odwzajemnia się za to. Ostatnio dowiedziałam się, że mnie obgaduje. To był najgorszy ból, jaki zaznałam. Jestem teraz sama. Ona nie była szczera wobec mnie.
14 grudnia 2009 19:50
Wercia
Jestem pod ogromnym wrażeniem głębi autora! Podczas wizyty na tej stronie zostałam zaczarowana słowami, które jak balsam koją duszę i sprawiają, że szczery uśmiech powraca na moją twarz! Pozdrawiam serdecznie:)
13 grudnia 2009 11:52
Kamila S.
Czytając te teksty bardzo się wzruszyłam... Wspaniała strona! Cieszę się, że poznałam Ciebie osobiście na rekolekcjach na Górze św. Anny! Pozdrawiam!
8 grudnia 2009 21:11
Ania
piękna strona:) jednak czasami trudno jest się zatrzymać, trudno jest naprawić wszystkie zło, jakie się popełniło, trudno jest zacząć wszystko od nowa, życie nie jest takie proste...
3 grudnia 2009 19:30
Aneta
Piękna stronka - super! - Jacku- pozdrawiam Cie i życzę Ci wszystkiego najjj>>>
24 listopada 2009 19:34
k
Dziękuje... tak poprostu, za to, że jesteś! :)
23 listopada 2009 23:10
Bożena
Wpisałam słowo przyjaciel, a tu taka piękna strona ukazała się, tyle budujących wspaniałych komentarzy. Cieszę się bardzo, teraz będę zaglądać częściej. Pozdrawiam Jacka oraz wszystkich bardzo serdecznie.
23 listopada 2009 21:10
Krystyna M.
Ello Przyjacielu:) znalazłam się tu przypadkiem... Mam swojego dołka, kurcze świat jest taki piękny, a ja z minką nadąsaną;) dobrze, że jesteś;) Pozdrawiam serdecznie:) Góra Świętej Anny to niesamowite piękne miejsce;)
22 listopada 2009 17:27
Elżbieta G.
Zawsze jak jest mi trudno, przychodzę do Ciebie...
19 listopada 2009 20:44
Ela
Tylko Pan Bóg jeden wie, jakim sposobem znalazłam się na tej stronie. Tyle wiary, miłości i nadziei na lepsze jutro - niesamowite!!! Dobra robota przyjacielu!!!
18 listopada 2009 06:36
Agata K
Jacka poznałam w Pieczyskach i chciałam go bardzo pozdrowić i powiedzieć, że sercem jestem zawsze z Jackiem. Dzięki Niemu zrozumiałam, czym jest CZAS I ŻYCIE. Świat jest piękny
14 listopada 2009 20:01
„Stokrotka” Danka Marcinek
dziękuję za tą stronę :)
8 listopada 2009 13:42
Kamil
Witam Cię bardzo serdecznie! Przypadkowo na pewno nie trafiłam na Twoja jakże piękna stronę, gdyż nie wierze w przypadki, los mnie tu przyprowadził;)
Gratuluje Ci bardzo strony! Napełniła mnie optymizmem i nadzieją... Zapraszam na mecze Polski Kobiet w piłce ręcznej, jeśli interesujesz się sportem! Będziesz na pewno mile widziany! Serdecznie pozdrawiam!!! Jeśli czegoś byś potrzebował, napisz do mnie, postaram się pomóc! Nie obiecuje, że się uda, ale będę się starała!!! Marta Gęga.
2 listopada 2009 19:26
Marta Gęga
Witaj Jacku;) jestem po raz pierwszy na Twojej stronie. Dziękuję za nią. Pozdrawiam;)
30 października 2009 22:12
Ewa
Szukając piosenki z katalogu o miłości - tej pięknej i nie tylko - znalazłam sie tutaj na portalu. Słowa: "Aby pięknie przeżyć życie" i przyjaciel doda Ci skrzydeł cieszę się że tak się stało - dziękuję za to co przeczytałam. Mieć przyjaciela to cenna rzecz. Pozdrawiam autora strony.
29 października 2009 20:00
Halina
Tak, Jacek zawsze się uśmiecha:) Tak jak na tym zdjęciu wśród czereśni. Uwielbiam je!:) Pozdrawiam i ściskam ciepło!
25 października 2009 20:50
Majka
Witaj JACKU dziś odwiedziłam twoja stronę i ogromnie się wzruszyłam. Tyle jest dobra w Tobie jednym, że można nim obdarować miliony jak nie więcej istot ludzkich i jeszcze mnóstwo dobrej aury pozostanie w Tobie samym. Mam znajomego z tą sama chorobą i to co przeczytałam na twej stronie potwierdza fakt iż są ludzie pełni WIARY. Zapewne jeszcze tu powrócę. Pozdrawiam :)
16 października 2009 19:04
NIEZNAJOMA
Podziwiam zapał, odwagę i gratuluję strony, bo jest bardzo bogata duchowo i piękna!!! ;) Również polecam moją stronę internetową, która zawiera już pewne treści, lecz jest nadal wzbogacana o nowy materiał. Adres strony: www.annabojanowska.prv.pl
14 października 2009 11:20
Anna B
Podziwiam twój optymizm i radość życia Jesteś ciągle uśmiechnięty =)
Naprawdę cieszę się, że przypadkiem (albo i nie przypadkiem, bo w życiu Chrześcijanina nie ma przypadków) trafiłam na Twoją stronę.
Będę ją często odwiedzać.. Dziękuję za to co robisz =) pozdrawiam.
13 października 2009 16:36
Patrycja
Wszystkiego najlepszego Jacku, piękna to strona, która daje człowiekowi wiarę i nadzieję, pozdrawiam i całuski zostawiam:))
11 października 2009 13:57
Grażyna P
Dziękuję... Super strona.;)Sylwuś- dziękuję za Twoją przyjaźń . . :*
9 października 2009 23:21
Angelika
Bardzo sympatyczna strona, pozdrawiam Cię bardzo serdecznie Jacku i życzę wszystkiego dobrego;)
8 października 2009 19:34
Agnieszka
DZIEKUJE!!!! za to, że jesteś
8 października 2009 16:16
natali
Super strona... W życiu trzeba kochać i szanować przyjaciół, bo strasznie łatwo ich stracić wiem, bo niedawno sama straciłam najlepszą przyjaciółkę, bez niej jest pusto i nie ma komu powiedzieć dobrego słowa, oczywiście i tak najlepszym przyjacielem zostanie mój przyszły mąż... :)
7 października 2009 23:31
EK
Piękna strona. Szukam ukojenia, straciłam przyjaciół, gdy zachorowałam na nowotwór odeszli jak leżałam i czekałam na operację, bali się, czytam Twoją stronę i zastanawiam się gdzie jest sens życia. Powoli umieram, samotność to najgorsza rzecz w naszym życiu. Pozdrawiam ciepło
7 października 2009 20:39
Renata
piękna strona pozdrawiam wszystkich
4 października 2009 12:57
Joanna
Ta strona jest odbiciem Twojego wnętrza-jesteś bardzo wartościową osobą... Pozdrawiam
3 października 2009 21:45
Aga
tak pięknej i wartościowej strony nigdy nie spotkałam...
30 września 2009 18:32
Lidia
super strona, wiele inspiracji dla własnych przemyśleń; wiele podpowiedzi, jak żyć; myśli, które można dedykować tym, których obecności się pragnie. Od dziś odsyłam znajomych i przyjaciół na tę stronkę. Jesteś, Jacku, cudownym przyjacielem dla tych, którzy "odwiedzają" Ciebie na stronce. kiedyś napiszę do Ciebie na Twój adres mailowy i opowiem swoją niezwykłą historię. Pozdrawiam
26 września 2009 16:35
Jadwiga K
świetna strona, no i Właściciel to super człowiek cieszę się, że mogłam tu trafić
22 września 2009 14:34
Marzena K
Przyjaciel to taki ziemski anioł, nieprawdaż? Byłam już tu kiedyś, jestem dzisiaj, kiedyś znów tu wrócę. Jacku!!! Ciebie podziwiam, prześcigasz wiele osób sprawnych, ileż mogą od Ciebie się nauczyć. Tak trzymaj, pozdrawiam serdecznie. Rozbroiłeś mnie tymi czereśniami, Rwałam i jadłam garściami.:)))
21 września 2009 16:49
Wiesława
dziękuję.... uśmiechnęłam się dzisiaj przez łzy...
20 września 2009 14:34
Kasia P.
Dziękuję... Dodałeś mi siły by walczyć z rakiem... Dzięki... (trafiłem na stronę bo szukałem Słowa Bożego) :)
14 września 2009 19:16
Adam S.
Baaardzo poruszająca i wspaniała stronka:) SERDECZNIE POZDRAWIAM i życzę wszystkiego dobrego!
11 września 2009 17:02
Ania
Pięknie aż się wzruszyłam
5 września 2009 21:54
Natalia K
Piękna stronka, pozdrawiam z całego serca i 3m sie:***
4 września 2009 12:08
Agnes
Witaj drogi PRZYJACIELU od dawna czasami zaglądam na Twoją stronkę.. Chcę Ciebie bardzo serdecznie oraz bardzo ciepło pozdrowić życząc Ci zawsze promiennej pogody ducha.. Zapraszam również do siebie.. Z uśmiechem dla Ciebie
1 września 2009 16:45
Bogusia S.
Jestem wolontariuszka wiec wiem, o czym mówisz:) Znam ten świat, ale ciągle odkrywam go na nowo jeszcze raz:) Jesteś kolejna osoba, dzięki której widzę, że mój wolontariat ma sens, ma sens dzięki miłości:)
Jeśli masz ochotę zajrzyj na mojego bloga... o mnie o "moich” dzieciach, "moich" niepełnosprawnych i chorych także o Tobie, bo pozwoliłam sobie wstawić Twoje świadectwo...
Poczytaj bardzo ważna będzie dla mnie Twoja pomoc w redagowaniu jego i Twoje wsparcie:) Z góry Ci dziękuję:) A i jeśli będziesz potrzebował wsparcia "malej" wolontariuszki z Płocka to służę cala sobą i zrobisz tym mi wielka przyjemność dziękuję ze jesteś!!
A to adres bloga jeśli masz ochotę leszczynka.bloblo.pl pozdrawiam:)
31 sierpnia 2009 00:20
Kasia "Leszczynka":)
Cześć Jacusiu:* dziękujemy jeszcze raz serdecznie za obecność na naszym ślubie:) cieszymy się, że wniosłeś odrobinkę Twojej radości w nasze życie, i wierzymy ze wkrótce znów się spotkamy:) kto wie.. Może na chrzcinach?:) ściskamy i do zaś:*
23 sierpnia 2009 14:31
Magda
Witam i znowu w moim życiu zabrakło mi nadziei... Walczę każdego dnia o swoje szczęście, bo zbyt późno zrozumiałam, że straciłam "coś" najważniejszego w swoim życiu.. Nie umiem dostrzec tego, co mam cennego w pobliżu, jestem nieco zagubiona, bezradna. Dziękuję, że powstała taka strona będę tu wracać
20 sierpnia 2009 23:23
Anna
Hej! Pewnie mnie nie kojarzysz, siedziałam przed Tobą w autobusie, w drodze pielgrzymki do Włoch, na Twoją stronę trafiłam przez naszą klasę. Jestem pod wrażeniem tego co i jak piszesz. Życzę Ci powodzenia, dużo siły i na pewno jeszcze tu zaglądnę!
7 sierpnia 2009 22:00
Kasia
dziękuję; ** niektóre słowa dały mi wiele do zrozumienia.
4 sierpnia 2009 16:07
Ula
Jacku, nie jesteś "nadzwyczajny". Masz cechy człowieka! Wsio! Miło mi Cię poznać! :)
28 lipca 2009 09:35
Mariol
Droga którą dał nam Pan czasami jest kręta, a życie każe dźwigać nam Swój Krzyż wiec zaufajmy w pełni Jemu Bogu w Trójcy Jedynemu i Oddajmy Mu co mamy choć to wszystko i tak Jego Pana Najcudowniejszego:) Nie pragnijmy nic od życia Sami w nie cos dokładajmy bierzmy przykład z Ciebie Jacku nigdy się nie poddawajmy :*)
24 lipca 2009 11:19
Dagmara
Witaj Jacku. Poprawiłeś mi humor tą stronką. Będę do Ciebie zaglądać. Trzymaj się.
20 lipca 2009 19:08
Barbara
Nie wiem Jacku jak to robisz ze Twoi przyjaciele fruwają przy Tobie;).... Na pewno warto tego doświadczyć. Przesyłam serdeczne pozdrowienia z Poznania. Mam nadzieje, że już wkrótce się spotkamy.
Witaj Jacku! dziękuję! zapytasz za co? dajesz tyle radości i wiary w sens życia, że słowo dziękuję to tylko kilka liter ale jak bardzo ważnych! pozdrawiam
13 lipca 2009 01:51
Ewa N
Przypadkowo znalazłam ta stronę, bardzo mi pomogła. Niedawno zostałam skrzywdzona przez moją przyjaciółkę, a wszystko, co opisane jest na tym blogu sprawiło, że inaczej spostrzegam świat... Bardzo dziękuje!:)
10 lipca 2009 20:55
Sylwia P.
Kiedyś, będąc w bardzo dużym "dołku" już tu zajrzałam... Trochę mi to pomogło... Potem wciąż byłam w wielkim pędzie, na nic nie miałam czasu - tego czasu wiecznie mi brakuje. Ale dzięki Tobie, Jacku, dzięki tej stronce - jest mi lepiej. Jakoś podźwignęłam się. Piszę bloga poświęconego memu ś.p. Mężowi... A może zechcesz poczytać? - byłoby mi niezmiernie miło. Najserdeczniej zapraszam Ciebie i Wszystkich Twoich Przyjaciół: www.mojesercezostalowelwowie.bloog.pl, zapraszam też do wpisywania się do "Księgi Gości", jak i dodawania komentarzy... Masz taką miłą, roześmianą twarz... Myślę, że masz mnóstwo przyjaciół - chciałabym też móc do nich się zaliczać... Pozdrawiam Cię serdecznie
10 lipca 2009 00:39
Barbara S
Znalazłam się na zakręcie, najbliższa osoba sprawiła, że sięgnęłam dna, tak bardzo chciałabym się znaleźć po drugiej stronie życia. Już wiem, że kwiaty, muzyka niebo nie są dla mnie. Nie kocham swojego życia... ale żyję i aby istnieć muszę grać.. Moja złamana dusza cierpi.
9 lipca 2009 18:57
Irena
Witaj Jacku. Całkiem przypadkowo znalazłam się na tej stronie, ale bardzo się cieszę, że się tutaj znalazłam. Pięknie piszesz, cieszę się, że potrafisz zauważyć to, czego inni nie potrafią. Masz wielką duszę, nie potrafisz zwątpić przez chwilę w istnienie Boga i jego dobro, bardzo się cieszę, że nie dajesz się przeciwnościom losu. Masz wielkie szczęście mając tylu prawdziwych i wspaniałych przyjaciół. Ja sama wiele razy wątpiłam w Boga, ale teraz dzięki Tobie dzięki tym wspaniałym opowieściom wiem, że już nigdy nie zwątpię w miłość Boga. Ty dzięki swojej mocnej wierze jesteś szczęśliwy mimo wszystko i to jest najważniejsze:) Potrafisz przemówić dla wielu serc. Mam nadzieję, że się kiedyś spotkamy na mojej pierwszej pielgrzymce:) Serdecznie pozdrawiam Ciebie i Twoich przyjaciół, i życzę Ci jeszcze więcej wiary, nadziei, szczęścia i miłości!
4 lipca 2009 17:26
Aleksandra T
Hej :* Odwiedziłam tą stronkę przypadkiem i dowiedziałam się kilku fajnych rzeczy :) Dziękuję bardzo ;* Na prawdę świetna stronka ;D ;**** pozdrawiam ;):*
3 lipca 2009 20:55
Marzena :*
Niewiele wiem o przyjaźni, dlatego dziękuje, że zechciałeś mi o niej opowiedzieć.
27 czerwca 2009 00:24
Marcel
Jacku. Trafiłam na Twoją stronę dzięki koleżance, od razu zrobiło mi się raźniej i cieplej w sercu. Twój blog jest prawdziwym balsamem dla bolącej duszy. To prawdziwa uczta dla oczu i serca. Widzę, że osoby borykające się z różnymi problemami życiowymi i zdrowotnymi odnajdują tu prawdziwe ciepło, słowa otuchy i wsparcia, przyjaźń i miłość. To WIELKI DAR SERCA, za który i ja Tobie dziękuję...
25 czerwca 2009 11:53
Irena G
witaj- cieszę się, że odważyłeś się pisać o przyjaźni, są ludzie, którzy nigdy nie zaznali obecności drugiego człowieka obok siebie-to smutne! Napisz do mnie
25 czerwca 2009 10:03
Elwira B
Są na świecie LUDZIE, którzy maja serduszka ANIOŁKÓW wrażliwych na krzywdę dzieci DZIĘKUJĘ
23 czerwca 2009 22:19
Grażyna
Dziś przypadkiem wpadłam na Twoja stronę i bardzo mi się spodobała. Zauważam, że ten świat zmienia się i to na gorsze. U co 2 mojego znajomego na GG jest jakiś smutny opis, wszyscy są smutni. U mnie życie tez się bardzo skomplikowało, chociaż jestem bardzo młoda, to często mam go dość. Ludzie nie potrafią cieszyć się życiem, tym że trawa jest zielona, niebo błękitne... Dzięki Twoim notatkom wiele zrozumiałam i daje mi to skrzydła, które wznoszą mnie ponad ten smutny świat.
21 czerwca 2009 22:37
dzięki że jesteś. Straciłam wiarę w sens życia pogrążona w długach z chorymi dziećmi
12 czerwca 2009 21:36
Grażyna
Witaj Jacku!!! Tu jest wszystko - czego potrzebuje człowiek! Pozdrawiam!
10 czerwca 2009 22:54
Teresa
a ja Wam tylko zazdroszczę...
5 czerwca 2009 23:28
Arek
Świetna stronka! Właśnie tego szukałam.
31 maja 2009 13:01
Marlena
Piękna ta strona :). I bardzo podnosi na duchu człowieka :).
30 maja 2009 18:33
Proszę o modlitwę, za mnie moja mamę i mojego tatę, który ulega pokusom alkoholu i za moja siostrę, która jest chora. Wiem, ze tylko w Bóg jest wstanie mi pomoc, przez waszą modlitwę.
27 maja 2009 12:48
NIkol.
Witam serdecznie, Jacku! Ta strona jest bardzo piękna i dziękuję Tobie czuję, że moje życie ma sens mimo niezliczonych problemów. Chciałabym mieć taką samą wiarę i miłość w ludzi jak i do Boga jak ty. Pozdrawiam Cię cieplutko!
26 maja 2009 19:19
Anna I
witam serdecznie wielkie dzięki za to, że dałeś mi namiary na Elę z Łodzi, która pomogła mi, gdy moja córka przebywała w szpitalu w Łodzi. Ma na imię Ania i jest osobą niepełnosprawną a córki terapeutką jest Ania Konopko, która kontaktowała się w mojej sprawie i pracuje w Przyjaznym Domu we Wrocławiu. wielkie dzięki
24 maja 2009 22:08
Wanda Z
naprawdę, niesamowity blog ;) wpadłam tu przypadkowo i czuje się.. inaczej :) lepiej...
24 maja 2009 18:43
Asia
Jacku trafiłam na Twoją stronę przypadkiem, od tego dnia często odpoczywam tu u Ciebie! Jesteś świadectwem MIŁOŚCI BOGA, który jest WIELKI!
św. Piotr Apostoł: Powierzcie Bogu wszystkie wasze zamartwienia, a ON zatroszczy się o Was.
Ta strona daje nadzieję i siłę innym. GORĄCO POZDRAWIAM!!!
22 maja 2009 09:21
Jola
zawsze, kiedy tu trafiam to mam jakiś problem...... A gdy wychodzę problemy znikają. Dziękuję, że Jesteś i pozdrawiam:)
20 maja 2009 01:23
Grzesiek
Witam. Na stronę weszłam przypadkiem. Długo ją przeglądałam i wiem, że ten czas zmarnowany nie był. :) Piękna, wspaniała strona, pokazała mi, że powinnam więcej dawać moim przyjaciołom... Chyba w końcu zaczynam pojmować, czym jest miłość i przyjaźń. Dziękuję za tę stronę. :) Pozdrawiam gorąco. :)
14 maja 2009 19:35
Ania
***
po co jestem ?
żeby patrzeć
przez szkiełko
podrapane rzeczywistością
nie wiem
dokąd pójdę
co zostanie
biegam boso
po łące zroszonej łzami
zielenią nadziei
pod stopami dzieciństwa
czuję ślady
nieobecnych
po co teraz
ja ...?
chyba jestem
żeby komuś
coś z siebie dać...
9 maja 2009 13:35
Joanna Domżalska
Jacku:) Przyszłam odpocząć na Twojej stronie. Pozdrawiam cieplutko.:)
9 maja 2009 00:05
Ela K
Witam ciepło:).. to co miałam możliwość przeczytać na tej stronie... jest niewiarygodnie piękne... dodaje sił... bardzo dziękuję, gdyż tą stronę odnalazłam po tym jak mnie Pan odwiedził na nk na moim profilu przez czysty przypadek, ale myślę sobie, że tak miało być...:) Pozdrawiam serdecznie i spokojnej nocy życzę
6 maja 2009 22:36
Asia:)
Ta strona jest wspaniała ;) zawsze gdy mi smutno wchodzę na nią i czytając komentarze i ciepłe słowa od ludzi moje serce przepełnia szczęście ;**
To piękne widzieć uśmiech na twarzy innego człowieka ;) całe życie jestem bardzo związana z kościołem... dużo czasu spędzam z ludźmi skrzywdzonymi przez drugiego człowieka... pomagam... rozmawiam... wspieram... modlę się za nich... w każdej trudnej chwili trzeba pamiętać o tym ze zawsze Bóg daje nam kogoś, komu możemy zaufać... kto pomaga nam wejść na jego drogę... trzeba tylko go dostrzec ;* Pozdrawiam ;*
2 maja 2009 12:32
Klauduś ;) Oddana całym sercem ;*
Czasami trudno wierzyć, że w tych czasach są tacy ludzie. Ta strona jest tego przykładem, że są i to jest piękne
1 maja 2009 17:57
Maria S
Przywitaj dzień uśmiechem
dając innym szczęście.
Nie żałuj tego,
co bezpowrotnie minęło,
lecz raduj się życiem i
korzystaj z chwili,
gdyż każdy dzień jest
niepowtarzalny i jedyny.
Słuchaj głosu serca i zrób wszystko,
aby było radosne,
szczęśliwe i by spełniły
się Twoje marzenia.
Wykorzystaj piękną pogodę
i grzej się w słoneczku,
gdyż krótkie są chwile,
kiedy daje tyle ciepła.
pozdrawiam Cię serdecznie:)
22 kwietnia 2009 12:21
smutasek
Dziękuję Kochany Przyjacielu, że wspierasz mnie rozmową i modlitwą, że myśl o Tobie czyni moje myśli lżejszymi a życie łatwiejszym do zniesienia
3 kwietnia 2009 21:19
Wiola
Cześć Jacek, To Paweł Romanowski z Kanady. Znalazłem twoja stronę przez miły przypadek i chce Ciebie gorąco pozdrowić. Bardzo milo wspominam nasze spotkanie rok temu. Życzę Ci wiele miłych podroż w przyszłości:) Pozdrawiam,
25 marca 2009 18:35
Paweł Romanowski
piękne jest wszystko gdy się dobrze postępuje....
21 marca 2009 19:29
niewidoczna
W czerwcu ja z synem 12 letnim i moimi psami "które hoduję jako pasję i miłość" stracimy dom nad głową właściciele wymówili nam wynajmu obecnie zajmowanego domu, jestem zrozpaczona, nie mam ochoty na uśmiech, popadam w depresję i boję się :(
20 marca 2009 22:24
Grażyna J.
Zabrano mi i moim dzieciom ojca, męża i przyjaciela. Codziennie płaczę, tęsknię, lecz nie tracę wiary, że wróci. Proszę Boga żeby jak najprędzej. Mała ma 9 miesięcy. To piękna strona. Pozwoliła mi się uśmiechnąć i uwierzyć, że wszystko sie ułoży. DZIĘKUJEMY I POZDRAWIAMY
19 marca 2009 14:13
Elżbieta
trafiłam tu w momencie kiedy potrzebowałam przyjaciela, proszę Cię bądź moim przyjacielem :******
5 marca 2009 21:19
Agnieszka
Anioły są wśród nas rzadko, kiedy się ujawniają owiane tajemnicą swojej egzystencji są nawet wtedy, gdy życie się zmienia.
Anioły zmieniają każdy ból w radość istnienia jednym dotknięciem swojej dobroci ocierają może Twoich łez. Na to mają serce żeby kochać dobrą wolę by przebaczać nieważne jak będzie źle przynoszą nadzieje na lepsze jutro...
25 lutego 2009 21:29
Gosia
Witaj:) Piękna strona... Widać jak ludzie potrafią kochać i być czyimś przyjacielem, chociaż nieraz tego nie dostrzegamy... Wiele tutaj slow o miłości i prawy:) Zawsze Bóg nam pomoże:)
Pozdrawiam serdecznie:*
15 lutego 2009 13:18
Monika
Co noc proszę mego przyjaciela Jezusa o pomoc dla biednych chorych, bezdomnych i dla tych co nie widzą w nich mojego przyjaciela Jezusa aby im dał rozum i byli dla innych mili i pomagali w cierpieniu w chorobie i biedzie a nie myśleli tylko o sobie. On jest moim oddanym przyjacielem do końca mego życia.
15 lutego 2009 04:08
Olimpia Izakiewicz
Serdecznie Pozdrawiam. Dziękuję za słowa, które mnie dużo nauczyły.
3 lutego 2009 20:11
Marcin W
Dziękuję Ci za tą stronę, znalazłam się na niej przypadkiem, ale teraz będę częstym gościem. Pięknie pozdrawiam!
2 lutego 2009 19:29
Beata P
Jesteś bardzo wartościowym człowiekiem;) do zobaczenia w sierpniu na pielgrzymce do Częstochowy;)
31 stycznia 2009 22:01
Urszula S.......
Witam. Przypadkiem weszłam na tę stronę, szukając pracy... Tyle tu ciepła..., pięknych słów... A ja czuję się już stara, złamana przez biedę i złych ludzi, przez życie... Znów straciłam pracę, choć z całym zaangażowaniem opiekowałam się tą chorą... Ale przecież zostałam "znaleziona w internecie", gdzie "nie ma nic dobrego, uczciwego", więc już na starcie "ktoś bardzo życzliwy" mojej podopiecznej przekreślił mnie... - więc znów jestem bez pracy i miejsca na ziemi (bo od roku, jak owdowiałam, mieszkam tam, gdzie mam pracę opiekuńczą). Mój ukochany mąż, krakowski aktor i lwowiak z urodzenia, dawał mi radość, cel w życiu... Teraz, gdy odszedł, próbuję nieść swą pomoc tym, którzy tego potrzebują..., a gdy zechcą, to i trochę radości - piękną recytacją, czytaniem, śpiewem... Niestety kolejny raz okazałam się "zbędnym meblem"...
26 stycznia 2009 23:30
Barbara S
Na pewno jesteś wspaniałym człowiekiem, mądrym, ciepłym i pełen miłości dla drugiego człowieka. Pozdrawiam
14 stycznia 2009 18:39
Agnieszka Ł
Stronę znalazłam przypadkiem, ale gdy obejrzałam poczytałam zrozumiałem ze nie warto się smucić, i warto wierzy w Boga, on nam pomaga, a przyjaciel to jak Bóg, on nas nigdy nie zostawi!! Zawsze będzie przy nas!! i będzie chciał dla nas jak najlepiej